Dlatego też..

Danie dnia

"Dlatego też Anglicy dążyli do rozszerzenia swych wpływów, a w miarę możności do całkowitego opanowania krajów sąsiadujących z Indiami, jak Iran, Afganistan, pograniczne dzielnice Chin i Birma. Przemysł obydwu metropolii otrzymywał dzięki podbojom surowce kolonialne i rynki zbytu. W latach późniejszych bawełna środkowo-azjatycka stała się dla Rosji szczególnie cennym surowcem. W krajach podbitych Rosja ustanawiała reżym kolonialny, co sprzy­jało rozwojowi kapitalizmu rosyjskiego „wszerz" i utrwaleniu „prze­starzałych instytucji" , tj. cesarskiego samowładztwa i przeżytków feu­dalnych w Rosji. Tak więc przyłączenie Azji Środkowej odpowiadało podstawowym interesom caratu i rosyjskiego imperializmu wojskowo--feudalnego. Z rozszerzenia rynku zbytu towarów rosyjskich korzystała burżuazja, która poza tym w latach późniejszych stworzyła sobie tu dla przemysłu własną bawełnianą bazę produkcyjną. Ale przyłączenie Azji Środkowej miało i inne skutki: ludzie pracy w krajach środkowoazjatyckich włączali się stopniowo do rewolucyj­nego ruchu rosyjskiego. Fakt ten czynił przyłączenie do Rosji zjawis­kiem obiektywnie postępowym z punktu widzenia ludów Azji Środko­wej. Takiej szansy nie zyskiwały bynajmniej kraje azjatyckie popada­jące pod władzę lub pod wpływy Anglii: dla nich obcy podbój nie przynosił nic oprócz ucisku kolonialnego. Kontaktu z postępowymi si­łami Anglii narody kolonii brytyjskich prawie nie miały. Zresztą i w samej Anglii w owym czasie siły te bynajmniej nie przeżywały rozkwitu. Walka angielsko-rosyjska w Azji Środkowej w latach siedemdzie­siątych ubiegłego wieku świadczy najlepiej, że „nacierały" obie strony. Polityką angielską w Azji Środkowej, Afganistanie, Persji gabinet londyński kierował tylko w sensie wytyczania ogólnego kierunku. Kon­kretna jej realizacja znajdowała się w rękach wicekróla Indii. Agenci angielscy operowali w Afganistanie, przenikali do Turkmenii i zachod­nich Chin. W charakterze agentów angielskich występowali zazwyczaj oficerowie wywiadu. Podlegali oni dowództwu armii angielsko-indyj-skiej i wicekrólowi. Z kolei oficerowie ci werbowali agenturę spośród miejscowej ludności — zwykle wśród chanów. W interesach Anglii pracowała aktywnie agentura sułtana tureckiego. Ta działalność szpie­gowska i dywersyjna odgrywała w polityce angielskiej w Azji Środ­kowej rolę nie mniejszą niż oficjalna dyplomacja. Po stronie rosyjskiej generał-gubernator turkiestański był również obdarzony znaczną nieza­leżnością od Petersburga i utrzymywał rozległą sieć powiązań z miej­scowymi właścicielami feudalnymi i plemionami. "

Tekst zaczerpnięty z "Historia dyplomacji 1871-1914" wyd. Książka i Wiedza; rok 1972